Moje skuteczne metody, aby powstrzymać się od jedzenia słodyczy

źródło: www.google.com
Witam,
Chyba każdego z nasz dotyczy ten problem.. ciasta, czekolady, batony, po prostu słodycze :) Kto ich nie lubi temu zazdroszczę. Najtrudniej jest mi się oprzeć pokusom w weekend, gdzie mam dużo czasu wolnego i czyhają na mnie same pokusy.. Są sposoby, żeby, jednak poradzić sobie z nagłą chęcią na słodycze.

Jeżeli myślisz tylko o tym, aby zjeść słodycze zastanów się nad wdrożeniem tych sposobów:

1. Pierwszym działaniem jakie powinniśmy podjąć, to wyeliminowanie wszystkich batonów, czekolad lub innych słodkości z naszego domu. Jest, to bardzo dobra i skuteczna metoda, ponieważ czy będzie chciało wychodzić Ci się z domu, żeby coś kupić słodkiego? Obiecaj sobie również, że podczas zakupów nie będziesz kupować słodyczy. Dobra rada.. unikaj alejek ze słodyczami.

Moja opinia:

reklama

Ten sposób według mnie jest najbardziej skuteczny. To na mnie naprawdę działa.

2. Zmieniaj złe nawyki na dobre, czyli słodycze takie jak cukierki, batony, czy czekoladę na cukier, który znajduje się w świeżych owocach. Jeżeli pijesz herbatę dodawaj miód zamiast cukru. Bardzo dobrym sposobem jest również zjedzenie kilku suszonych owoców, które spowodują, że nie będziemy myśleć o innych słodyczach. Błonnik, który znajduje się w owocach spowalnia wchłanianie cukru. W ten sposób nie jesteśmy narażeni na spadki i skoki poziomu cukru w naszej krwi.

Moja opinia:
Postanowiłam zdrowo się odżywiać i to był jeden z pierwszych działań jakie podjęłam. Zamieniłam złe nawyki na dobre (choć wcale nie było to proste – ale się udało) zamieniam słodkości na owoce świeże, jak również suszone, dodałam też jako zdrową przekąskę orzechy.

3. Jeżeli poczujesz potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego odczekaj 10 minut – w tym czasie zajmij się czymś innym.

Moja opinia:
reklama
Metoda ciekawa i jeżeli zajmę się czymś co uwielbiam, czyli np. pisaniem na blogu wówczas zapominam o bożym świecie i tym samym o słodkościach. Natomiast, jeżeli zajmę się np. sprzątaniem czy innymi „domowymi obowiązkami” – to mi nie pomaga.

4. Jeżeli, natomiast po 10 minutach nadal będziesz myśleć o słodkościami
umyjcie zęby. Jest, to może dziwny zabieg, ale świeży smak, jaki mamy po umyciu zębów nie będzie dobrze komponował się ze słodyczami. Istnieje duże prawdopodobieństwo skuteczności.

Moja opinia:
Możliwe, że niektórym z Wam pomoże. U mnie niestety pragnienie na słodkości nie zostało powstrzymane

5. Bywają sytuacje, że nasz organizm domaga się słodyczy, ponieważ brakuje nam białka w organizmie. Nie jest to sytuacja z jaką może spotkać się każdy z nas. Tylko u nielicznych osób tak się dzieje. Jeżeli zjesz obiad, gdzie było białko np. pierś z kurczaka, a ochota na słodkie nadal nie minie wypróbuj inny sposób.

6. Jeżeli już nie wytrzymacie w sklepie i będziecie mieli ochotę na słodkości wybierzcie coś, co będzie dla nie tylko dobre, ale i zdrowe. Wybierz gorzką 70% czekoladę zamiast mlecznej, czy innego batonika. Zamiast cukierków z galaretką stwórz własnej roboty galaretkę z świeżych owoców np. pomarańczy.. pycha

Moja opinia:
Zgadzam się, że to pomaga. Natomiast wymaga ta metoda bardzo dużo samokontroli. Nie jest łatwo przejść w sklepie obojętnie obok najpyszniejszych pączków, czy ciastek jakie najbardziej lubimy. Wytrwałość i chęć w dążeniu do osiągnięcia celu pomaga. Zróbcie listę zakupów to też pomaga, ponieważ kupujemy co musimy i wychodzimy ze sklepu.:)

Najtrudniejsze podobno są pierwsze 21 dni.. po tych dniach nasz organizm nie domaga się tak słodkiego, jak wcześniej. U mnie ta metoda naprawdę działa. Postanowiłam i zrobiłam!

reklama


Kilka porad, które mi pomogły:

  • dodatkowo co udało mi się wdrożyć do jadłospisu, to spożywam więcej produktów pełnoziarnistych, zdrowych tłuszczy czy chudego mięsa. W ten sposób czuje się naprawdę najedzona, ale nie pełna. Pozwala mi, to też nie myśleć o słodyczach
  • jem często, lecz w małych ilościach, aby utrzymać stabilny poziom cukru we krwi – w ten sposób nie jestem głodna i nie mam ochotę na słodycze – min. 5 posiłków dziennie, co 2-3 godziny.

Kochani przedstawiłam Wam sześć sposobów na to , aby powstrzymać się od jedzenia słodkości. Który ze sposobów podziała u Was musicie sami przetestować. Najważniejsze są chęci i wytrwałość (bardzo pomaga wsparcie bliskich). Może powoli zaczyna to wyglądać jak walka, ale TAK walczymy ze sobą. Mamy tak dużo pokus, a nie są one nam niezbędne do życia. 

Była bym dziwna,jeżeli napisałabym, że w ogóle nie jestem słodyczy. Owszem, zdarzają się dni, kiedy mój ukochany zabierze mnie na pyszne ciasto lub lody. Ważne jest to, abyście jedli z głową, czyli jeden kawałek ciasta zamiast trzech, jedną gałkę ulubionych lodów zamiast kilku. Wszystko jest dla ludzi, lecz miejmy też na uwadze, że staracie się cały miesiąc (ograniczacie słodkości), a jednego dnia możecie zaprzepaścić całą miesięczną pracę.
Powodzenia i trzymam za Was mocno kciuki :)



Moje skuteczne metody, aby powstrzymać się od jedzenia słodyczy Reviewed by Motywacja Non Stop on 12:14 Rating: 5

20 komentarzy:

  1. Dziewczyny! Jest jeden sprawdzony sposób, żeby przestać jeść słodycze!
    Wyrzucasz je z diety CAŁKOWICIE na 21 dni (ja zaczekałam dla pewności 28)
    I wiecie co? Nie jem słodyczy już 7.5 miesiąca :) A najlepsze, że już mi nie smakują :) Nie znoszę zapachu czekolady i słodkiego smaku w czymkolwiek (dżemy i słodkie soki oraz słodzone gazowane napoje do widzenia :)
    Schudłam 22 kg przez ten czas ale to nie przez słodycze tylko :D Stwierdziłam, że jak mam się pozbyć mojej otyłości to nie moge jeść słodyczy w ogóle! Wstyd się przyznać ale potrafiłam jeść około nawet 600-700kcal słodyczy tylko, może nie codziennie ale często..:(
    Więc jeśli ja mam ćwiczyć godzinę, tylko po to, żeby spalić te batoniki..to kiedy i jakim cudem ja spalę oponkę, grube uda i wielki tyłek?! I tak się zaczęło, zdrowo się odżywiam, ciało super, choć jeszcze odrobinę chciałabym teraz wyrzeźbić :)

    Powodzenia dziewczyny!
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluje!! -22 kg? wow :) drugie gratulacje, że udało Ci się, aż 7,5 miesiąca wytrzymać bez słodkości :) To jest coś :) Tak jak napisałam wyżej 21 dni jest najtrudniejsze :)

      Kochana zapraszam Cię do naszego wyzwania na płaski brzuszek możliwe, że Ci się spodoba :)

      Jeszcze raz gratulacje --- ale to pokazuje, że się da :)

      Usuń
  2. Hej,
    Nie jem słodkiego od miesiąca. Nie słodzę kawy, czy herbaty od 13 lat. Poza tym zero alko, mniej tłustego... Nie przekraczam dziennego zapotrzebowania kalorycznego, jem rozsądniej i zdrowiej. Dodatkowo siłownia (od dwóch tygodni - 3 razy w tygodniu).

    Wiecie co :)? Ważyłam 57,5 kg przy wzroście 164 cm, a dziś ważę 57, 2 kg :D
    Wniosek? Rozsądne jedzenie słodkiego
    nie tuczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi pomogło przeczytanie artykułów o tym z czego są robione słodycze i jak rujnująorganizm a konkretnie książka jillian michaels i od tamtej pory inaczej patrzę na tą całą chemię . Wolę sama zrobić w domu i wiem jaki mają skład

    OdpowiedzUsuń
  4. Moze jakies rady dla mamusiek ktore musza gotowac i patrzec jak domownicy sobie dogadzaja?

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny artykul. Ja z cukru zrezygnowalam juz dawno. Herbaty pije ziolowe i zielone wiec nie slodze. Kawe przyprawiam cynamonem tylko..a kiedys nie wypilabym nie poslodzonej. Zrezygnowalam ze slodyczy i jem suszone owoce,miod i swierze owoce. Procz checi zrzucenia kg moją motywacja jest swiadomosc ze jem zdrowo! Dla zdrowego ciala ktore ma mi jeszcze duzo posluzyc:) jak sobie to uświadomicie to motywacja gwarantowana :)) 3mam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja poproszę o skuteczną metodę na powstrzymanie się od słodyczy w przypadku,gdy pracuje się w cukierni i ma się do czynienia ze słodkościami na co dzień :D Pracy nie rzucę :D Aczkolwiek apetytu na słodkie chętnie się pozbędę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie mija mój tydzień bez słodyczy <3 Mam nadzieję, że wytrwam bez nich aż do osiągnięcia celu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. witam ja od 2 tyg nie jem słodkosci wcale mnie nie ciagnie , zaczelam cwiczenia oraz stosuje diete 5posikłow dziennie w malych ilosciach od poniedzialku zaczynam trening na silowni waze 67 kg przy wzroscie 1,65cm i chcialbym wygladac troszke lepiej mam nadzieje ze mi sie uda tylko silna wola to zrobi i wiem ze wytrwam pozdrawiam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Trzymaj tak dalej :) Obrałaś bardzo dobrą strategię i to Ci pomoże osiągnąć sukces!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. W moim przypadku sprawdza się dieta 6 dni w tygodniu, natomiast w sobotę jem wszystko to, na co miałam ochotę w pozostałe dni. To doskonały sposób i latwiej jest utrzymać dietę, poza tym organizm nie przestawia się trwale na tryb deficytu kalorycznego. Zastrzyk glikogenu raz w tygodniu to kop dla metabolizmu, który przy niskokalorycznej diecie po pewnym czasie okrutnie zwalnia. Zawsze byłam szczupła, ale najtrudniej jest (każdy trener i dietetyk to potwierdzi) zrzucić ostatnie 5kg, odkąd pozwalam sobie na wszystko raz w tygodniu przekroczyłam magiczną granicę 50kg, do której nie mogłam wrócić od liceum (9lat :) ) Polecam takie rozwiązanie o ile jesteście w stanie nie oszukiwać w ciągu tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jem słodycze i tylko prawie słodycze ,nie jem mięsa jedynie nabiał i jakies zupy czasami , mam ogromne uzależnienie od słodyczy i skończenie z nimi to był by chyba cud;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Jednak od kilku miesięcy czuję wstręt patrząc w lustro. Żadne "diety" nie przetrwały 2-3 dni... więc zamiast "kończyć z tym raz na zawsze" tak nagle, postanowiłam ograniczyć nieco jedzenie słodyczy. Nie umiem jeszcze z nich zrezygnować, więc po prostu wybieram te mniej kalorycznie i w mniejszych ilościach. Mam nadzieję że z czasem uda mi się ograniczyć je do minimum. Tobie też tego życzę :)

      Usuń
    2. Pamiętaj, że w życiu też trzeba mieć trochę przyjemności :)

      Usuń
  11. Ja jak już wybieram słodkie rzeczy to właśnie gorzką czekoladę. Mimo że lubię i białą i żelki, ale wiem, że ona jest najzdrowsza z tego wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak już nie można się powstrzymać to zawsze jest guiltfree.pl, mają tam mnóstwo artykułów spożywczych dla osób na diecie. Białkowe ciastka, czekolady bez cukru, budynie bez cukru, odtłuszczone masła orzechowe itd Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam czekoladę i jem codziennie, ale w bardzo małych ilościach. Waga 44 kg przy 158 wzrostu, stabilna. Zresztą ta zasada "nie odmawiać sobie niczego, co lubię, ale w rozsądnych ilościach" dotyczy wszystkiego, co jem.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie pomogło tylko jedno...dałem mojej dziewczynie 1000zł i powiedzialem, ze jak przez najblizszy miesiąc zobaczysz mnie z jakims smakolykiem to ten tysiak jest twoj :) podziałało.

    OdpowiedzUsuń

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.